24. Laptop do edycji zdjęć dla amatora

Mój staruszek Dell Precision M4800, chociaż przez długie lata spisywał się znakomicie, dochodzi jednak już końca swoich lat. Microsoft nie wspomaga już systemu Windows 10, a M4800 nie wyraża zgody na Windows 11. Co kupić? Za wskazaniem komputerowych specjalistów kupiłem kolejno dwa laptopy o wymaganych przeze mnie parametrach, ale po kilku próbach poszły one na służbę do innych użytkowników w rodzinie.

Po pierwsze, chociaż miał wymagane parametry, był to sprzęt gamingowy ze wszystkimi tego konsekwencjami techniczno-użytkowymi. Po drugie, system Wndows 11, który był w nowych laptopach zainstalowany, jest przesycony sztuczną inteligencją, która natarczywie narzucała mi swoje preferencje, a do pisanych przeze mnie tekstów wprowadzała błędne wyrazy. Firma Microsoft mocno przegięła z systemem Windows 11.

Owszem, z AI korzystam, ale tylko wtedy, kiedy potrzebuję, np. szybko szukam jakichś informacji. Ale jej ciągłe ataki bardzo mi przeszkadzają w pracy i próbują pozbawić mój mózg jego autonomicznych możliwości i praw. Precz z taką natarczywą ingerencją. Czy sztuczna inteligencja ma ostatecznie ludzi ubezwłasnowolnić? Twórcy AI opanujcie się. Więcej na ten temat we wpisie na blogu „Nie na temat”.

A  oto moje preferencje laptopa do edycji zdjęć

System operacyjny: brak; do zainstalowania wersji ze zredukowaną aktywnością AI

Szerokość ekranu: min. 15,6″ (panoramiczny)

Rozdzielczość: min. 1920 x 1080 px

Matryca matowa IPS

Przestrzeń barw: RGB

Ekran dotykowy: niekoniecznie

Dedykowana karta graficzna

Pojemność pamięci RAM: 16 lub 32 GB

Liczba zainstalowanych dysków SSD: korzystnie 2

Pojemność pamięci SSD: 512 GB, jeżeli jest możliwa instalacja dodatkowego dysku SSD 1 TB

Jeżeli nie, to zainstalowany dysk 1 TB

Czytnik karty pamięci SD

Ilość portów USB 2-3

Port HDMI

Klawiatura pełnowymiarowa – podświetlana tylko światłem białym (bez fajerwerków)

Kolor czarny lub grafitowy

Waga produktu: 2-3 kg , nie zależy mi na płaskim laptopie

Duża pojemność baterii

Moc adaptera AC: możliwie duża, korzystnie powyżej 100 W

Czujnik temperatury: korzystny, ale niekonieczny

Cena 3-5 tys. zł.


Fotografia przyrodnicza Aleksandra Chmiela
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową.

Więcej informacji: Polityka Prywatności